Powódź

W gabinecie burmistrza miasta od rana dzwonił telefon. W psim miasteczku organizowany jest festyn z okazji wiosny. Prace burmistrza przerwał jednak tajemniczy telefon, który wprowadził urzędnika w niemałe zakłopotanie. Do ratusza na spotkanie z burmistrzem przyszły wszystkie ważne psiaki z miasta. Poziome wody w mlecznej rzece podniósł się do niebezpiecznego poziomu zagrażając całemu miastu. Jeśli nasze dzielne psiaki nie znajdą szybko rozwiązania miasto znajdzie się wkrótce pod wodą.